Jak nie ulec szałowi wyprzedaży

Co roku wyczekuję zimowych przecen. Sprawdzam, kiedy dokładnie poszczególne sklepy rozpoczną obniżki i tworzę listę rzeczy, które chciałabym kupić taniej. Obecnie wyprzedaże trwają już chyba we wszystkich sklepach, ale to po świętach zaczyna się prawdziwy szał. Przygotowałam dla Was mini poradnik i mam nadzieję, że choć trochę uchroni Was przed niewłaściwymi zakupami.

 

1.Kupuj tylko to, co kupiłabyś nawet po normalnej cenie.

Czasem przeglądając rzeczy w sklepie trafiamy na prawdziwe okazje. Możemy zachwycić się swetrem, który chociaż jest całkiem zwyczajny i jakoś specjalnie nam się nie podoba, kosztuje zaledwie 39 złotych. Za taką cenę aż szkoda nie skorzystać. Czy aby na pewno? Myślę, że nie warto kupować rzeczy, których posiadanie nie sprawi nam radości lub które po prostu nam się nie przydadzą. Kupując kilka przeciętnych rzeczy w niskiej cenie, tracimy okazję kupna jednej droższej, z której mogłybyśmy być bardziej zadowolone. Oczywiście, tej reguły nie można traktować całkiem dosłownie. Być może nigdy nie kupiłybyśmy swetra za 400 złotych, ale jeśli byłby dobry gatunkowo i bardzo nam się podobał, może chociaż rozważałybyśmy jego zakup. Wtedy z pewnością możemy kupić go o połowę taniej bez większych wyrzutów sumienia.

2. Wybieraj to, co podobało Ci się już wcześniej. 

Już w listopadzie dodaję do zakładek ubrania, które podobają mi się, ale nie są niezbędne w mojej szafie i wolałabym je kupić taniej. Gdy zaczniemy tworzyć listę rzeczy do kupienia w trakcie wyprzedaży może być nam ciężko wybrać tylko kilka, w końcu w takich cenach z chęcią przygarnęłybyśmy je wszystkie 😉

3. Postaw na różnorodność.

Wyprzedaże są dobrym momentem zarówno do kupna rzeczy basicowych, jak i tych bardziej ekstrawaganckich. Udanym pomysłem jest kupno zwyczajnych podkoszulków, których i tak potrzebujemy, ale szpilki w ciekawym kolorze, które będę pasowały do naszej garderoby wcale nie są gorsze. Często szkoda nam pieniędzy na bardzo charakterystyczne ubrania. Podobają się nam, ale boimy się, że szybko nam się znudzą lub będą pasować do niewielu rzeczy. Jeśli jednak mamy szansę kupić coś w dobrej cenie, warto się na to zdecydować. Dzięki temu nasza garderoba się ożywi, a my sprawimy sobie przyjemność kupnem czegoś zupełnie nowego i niebanalnego.

4. Kupuj to co potrzebne

Możemy sporo zaoszczędzić, jeśli jak najwięcej rzeczy, których po prostu potrzebujemy i są podstawą naszej garderoby, będziemy kupować na wyprzedażach. Jeansy, podkoszulki, bielizna, kapcie to rzeczy, których potrzebujemy cały rok i które cały czas wymieniamy, gdy już nie nadają się do noszenia. Możemy też pomyśleć o dodatkach i zastanowić się, czy nie brakuje nam na przykład dużej pakownej torby, lub czy czasem nie mamy problemu w dopasowaniu torebki do pewnych zestawów kolorów. Jeśli dobrze zaplanujemy takie zakupy, z czasem potrzebne rzeczy uda nam się kupować tylko na wyprzedażach, dzięki czemu więcej pieniędzy będziemy mogły przeznaczyć na urozmaicenie garderoby, czy na cokolwiek innego.

5. Zaplanuj budżet

Jeśli chciałabym kupić wszystko z mojej listy, nawet po obniżce, zapewne nie wystarczyłoby mi pieniędzy. Gdy obniżki sięgają nawet 50%, wszystko wydaje nam się bardzo tanie i czasem źle oceniamy nasze możliwości. Niestety, najprawdopodobniej i Ty będziesz musiała z czegoś zrezygnować. Pamiętaj jednak, że warto zaplanować trochę większy budżet w miesiącu wyprzedaży i w następnym kupić mniej lub nie kupić nic. W końcu na wyprzedaży najzwyczajniej w świecie możemy dostać więcej ubrań za mniej pieniędzy.

6. Wybierz Internet

Zawsze, gdy robimy zakupy przez Internet mamy 14 dni na zwrot, a czasem sklepy nawet wydłużają ten okres. Dzięki temu możemy na spokojnie zastanowić się w domu, która rzecz faktycznie będzie dla nas przydatna, czy przymierzyć ją z ubraniami, które już mamy. Jeśli kupujecie coś w sklepie stacjonarnym, upewnijcie się, że macie możliwość zwrotu i czy w okresie wyprzedaży czas na zwrot jest krótszy niż zazwyczaj. Osobiście prawie w ogóle nie kupuję rzeczy na wyprzedażach w sklepach stacjonarnych.  Panuje tam wtedy bałagan, przez co ciężko znaleźć rzeczy, po które przyszłyśmy, nie mówiąc już o znalezieniu ich w naszym rozmiarze.  Kolejki ciągną się kilometrami, a pracownicy mają pełne ręce roboty, więc mogą nam nie pomóc, gdy będziemy czegoś potrzebować. Oprócz tego rzeczy w tym okresie znikają z wieszaków błyskawicznie, więc chodzenie od sklepu do sklepu i wybieranie kilku rzeczy z kilkudziesięciu przez nas upatrzonych może nas przerosnąć. Pamiętajcie jednak, że rzeczy w sklepach internetowych też szybko się wyprzedają, więc lepiej nie zwlekajcie, bo inaczej pozostanie Wam wyjście do galerii handlowej w najbardziej gorącym dla nich okresie.

Najważniejsze w wyprzedażach jest zachowanie zdrowego rozsądku. Mogę one podreperować nasz budżet, jak i doszczętnie go zrujnować 🙂 Jeśli jednak dobrze wszystko zaplanujemy, będziemy mogły cieszyć się samymi udanymi zakupami.

A jakie są Wasze odczucia związane z wyprzedażami? Czy już skorzystałyście z obniżek?

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku!

2 Comment

  1. Anonim says: Odpowiedz

    W sklepie internetowym Zary już wiele rzeczy jest wykupionych 🙁

  2. sfavillare says: Odpowiedz

    dzisiaj wybrałam się na wyprzedaże, bo chciałam kupić spodnie i udało się 🙂 ale to co zobaczyłam w Zarze mnie zszokowało- ok 60 osób stało w kolejce do kasy 😛
    http://www.sfavillare.pl

Dodaj komentarz